piątek, 6 listopada 2009

Mieszka w USA? Yhyy...

Sławna Numpsik, koleżaneczka Gabisi9 pisze w swojej prezentacji, że niby mieszka w USA. Hah. Kobietko nikt ci nie uwierzy oprócz twoich koleżaneczek które poprostu nie chcą cie stracić! Jak ty mieszkasz w USA to ja jestem święta. Każdy potrafi wymyśleć sobie jakąś historyjkę, że niby mój tatuś, lub tam mamusia mieszka w USA i się tam urodziła. Pff... Przejrzyj na oczy dziewczyno! A co do angielskiego to każdy umie sobie wpisać w google "translator". Jesteś żałosna! Oto fragment jej postu w Starblogu: "Cześć jestem Gabrysia z POLAND.I Jestem 15 lat STARY". Dokładnie tak to przetłumacza translator na język polski! O jacie... Ile ja się jeszcze postów napisze o tych dziewczynek ze stardolla z mózgiem głupiej blondynki.

7 komentarzy:

  1. Wiesz, powiem Ci jedno: Ja nie cieszę się kiedy komuś sprawiam przykrość i go ranię. Wręcz przeciwnie! A co Ci do tego, że ktoś coś napisze nie tak??!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. pff...
    żall ;))
    won z tąd brzydulo betty, bo jesteś brzydka (widać po fotce) i lepiej się tym zajmij! xD

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie jest dobrze napisane i kto tu jest blondynką???
    Nie wiesz o tym że jak wpisujesz w translatory to źle tłumaczą???

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem, kim Numpsik jest naprawdę, ale jakbyś poczytała dalej jej starbloga to byś zobaczyła poprawne notki po angielsku. Dziewczynko, świat się na Polsce nie kończy, i to bardzo możliwe, że Numpsik mieszka w USA. Nie wiesz, ile polaków tam wyemigrowało? Duużo. A to, że Numpsik jest polką, nie znaczy, że musi tu mieszkać ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Patiza, kochanie nie jestem blondynką!
    Enka, taa wiem. Czy czasem angielski nie jest światowym językiem i każdemu przypada go znać? A polski nie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Owszem, każdy może znać angielski, nawet jeśli nie mieszka w USA. Ale nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, że Numpsik kłamie ;/ Przecież jest duże prawdopodobieństwo, że mieszka w USA, jeden post nic nie znaczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. kim jest i gdzie mieszka to jej sprawa! co Cię to obchodzi. bezsensowny blog jak dla mnie, sorry.

    OdpowiedzUsuń